Jak opowiadać dzieciom, młodzieży o najnowszej historii Polski? Najlepiej – poprzez wspomnienie własnych doświadczeń oraz współprzeżywanie. No tak. Ale jak to osiągnąć?
Przepis może być taki…
Znany pisarz, powiedzmy – Michał Rusinek :) - spisuje swoje wspomnienia z dzieciństwa, które przypadło na czas końcówki komuny i przemian społeczno-politycznych w Polsce. Po książkę pt. „Bibuła w tapczanie” sięga twórca teatralny, powiedzmy – Michał Derlatka :) , który widzi w tekście potencjał i wie, że treść książki jest ważna. Pomysł inscenizacji podoba się instytucji kultury, powiedzmy – Teatrowi Miniatura :), który we współpracy z Europejskim Centrum Solidarności postanawia włączyć spektakl do swojego repertuaru.
Ale to nie wszystko!
Twórcy chcą, żeby było inaczej…, aby uczestniczki i uczestnicy nie tylko oglądali przedstawienie, ale aby się włączali w jego przebieg, aby mieli na nie wpływ i – przede wszystkim – aby mogli poczuć tak, jakby zostali przeniesieni wehikułem czasu w lata 70-te i 80-te XX wieku. Dlatego schodzą ze sceny, wychodzą z budynku teatru, przyjeżdżają do szkoły, gdzie instalują scenografię… w sali lekcyjnej i tam spotykają się z zespołem klasowym. Nawiązują relacje z adresatkami i adresatami opowieści.
I to też jeszcze nie wszystko!
Po spektaklu jest czas na omówienie, współprzeżywanie, podzielenie się spostrzeżeniami podczas warsztatów prowadzonych przez edukatorów teatralnych.

--->więcej zdjęć na szkolnym profilu FB
Właśnie z takiej oferty skorzystały w piątek, 19.06.2026 r., dwie klasy z naszej szkoły: 3c i 3g. Przedstawienie wywołało intensywne reakcje uczennic i uczniów, ale zdecydowanie nie było obojętne w odbiorze dla nauczycielek, dla których treść książki Michała Rusinka również jest wspomnieniem własnego dzieciństwa.
Warto dodać, że spektakl bierze udział w konkursie teatralnym i to właśnie do Jedynki przyjechali jurorzy, aby ocenić efekty pracy twórców.
Trzymamy kciuki za sukces!
Dziękujemy Teatrowi Miniatura!
Koordynatorka
Małgorzata Biernat


